Category Historia

Kolonizacja niemiecka cz. II

0

Książę z niezmiernych swych posiadłości wyznaczał kawał ziemi na założenie nowej osady i zapewniał jej mniej lub więcej rozległy samorząd, przedsiębiorcom zaś uprzywilejowane stanowisko i uposażenie. Przedsiębiorcy zabowiązywali się natomiast sprowadzić kolonistów niemieckich, osadę urządzić i dalej nią kierować..

czytaj dalej

Stosunki zewnętrzne

0

Zanim jednak zapuścimy się w te czasy zupełnego zamętu i ostatecznego upadku, spojrzyjmy jeszcze raz na dzieje Polski za panowania synów Bolesława Krzywoustego. Minęła już dawna świetność, którą Polska zawdzięczała skupieniu wszystkich swoich sił w ręku wielkich swoich jedynowładców. Wśród obecnego rozbicia ratowała Polskę tylko ta okoliczność, że spółcześnie wszystkie ościenne państwa chyliły się do upadku, a zajęte wewnętrznymi rozruchami o zagarnięciu Polski myśleć zupełnie nie mogły. Rządy wielkoksiążęce, nadwątlone wprawdzie wskutek ciągłych walk i zatargów, utrzymały się jeszcze pomiędzy synami Krzywoustego i jedności państwa przynajmniej w zasadzie strzegły. Niejednokrotnie zjeżdżali się książęta, biskupi i panowie polscy na wspólne synody i wiece, na których o dobru całego państwa i wszystkich jego dzielnic radzili, niejednokrotnie skupiali swoje siły i wspierali się nawzajem celem przeprowadzenia wspólnego postanowienia. Wielkich celów nie zdołali osiągnąć, ale oddalali przynajmniej najgorsze niebezpieczeństwa.

czytaj dalej

Kolonizacja niemiecka

0

Ratunek mógł tylko przyjść z zewnątrz, a zjawił się w postaci niemieckiej kolonizacji. Sprowadzenie Niemców i zaludnienie nimi opustoszałych miast i wiosek był to środek niebezpieczny, obosieczny, który się mógł zupełną zagładą żywiołu polskiego, jak się to już działo na Śląsku, zakończyć. Ale nie było innej drogi wyjścia, chwycili jej się też oburącz piastowscy książęta, zarówno Bolesław Wstydliwy (1227-1279), syn Leszka Białego w Małopolsce, jako też Przemysław i Bolesław Pobożny, synowie Odonicza w Wielkopolsce i następcy Ziemowita Mazowieckiego na Mazowszu. Panowania tych książąt, wyjątkowo długotrwałe, poświęcone też są przede wszystkim cichej i skromnej wewnętrznej pracy rad zagojeniem ran zadanych krajowi przez napady Mongołów. Odznaczali się w niej mianowicie Bolesławowie Wstydliwy i Pobożny, którzy niemal klasztorne wiedli życie i żadnych nie spłodzili dzieci.

czytaj dalej

Zwycięstwo możnowładztwa w czasie bezkrólewia (1382-1386) cz. II

0

Okres II – Państwo polskie średniowieczne patrym.onia.lne czysta jej koronacja w Krakowie położyły strasznemu zamętowi koniec. Panowie małopolscy odnieśli świetne zwycięstwo. Wspierało ich prawo, na którym się opierali, wspierała niepospolita wytrwałość, jaką w przeprowadzeniu swego planu umieli rozwinąć. Ażeby jednak zapewnić sobie w narodzie trwałą przewagę i owoce swego zwycięstwa zebrać, potrzebowali jeszcze panowie małopolscy okazać wyższy zmysł polityczny w dobraniu męża dla młodziutkiej Jadwigi. Były tu niezmierne trudności do pokonania. Zwyczajem bardzo często w średnich wiekach praktykowanym, wydał król Ludwik Jadwigę, kiedy jeszcze była malutkiem dzieckiem, za mało co od niej starszego Wilhelma, syna Leopolda austriackiego. Dzieci zawarły formalny ślub kościelny, a ślub taki stawał się ważnym z chwilą, kiedy dorosły i zamieszkawszy w sposób małżeński ze sobą, tym samym ów ślub zatwierdziły. Wilhelm ujrzawszy Jadwigę na tronie do Krakowa zjechał, ogładą swoją i męską pięknością młodociane jej serce przy pierwszym spotkaniu pozyskał i korzystając z chwilowej nieoględności panów, wspólnie z nią jako prawy małżonek na zamku zamieszkał. Uroczyście ten dzień obchodzono w Krakowie, bo miasto to niemieckie rade było widzieć na tronie polskim niemieckiego księcia, wśród ogólnej uciechy uwolniono nawet więźniów zamkniętych w ratuszu i zapisano to w aktach. Za późno spostrzegli się polscy panowie, ale dla ludzi XIV w. nie było nigdy poniewczasie. Kasztelan krakowski Dobiesław z Kuro- zwęk, nie oglądając się na ważność lub nieważność zawartego przez Jadwigę i Wilhelma ślubu, wyrywa go z objęć Jadwigi przemocą i do ustąpienia z zamku krakowskiego przymusza, Jadwiga w szale rozpaczy pragnie sobie drogę do męża toporem kierować, Dymitr z Goraja odwodzi ją od tego perswazją, poza którą ukrywała się siła, W ten sposób uwięziona, pilnie strzeżona w Krakowie, padła Jadwiga tragiczną ofiarą wyższego celu, do jakiego ją gotowali panowie duchów i i świeccy.

czytaj dalej

Lelewelowski pogląd cz. II

0

Czytając pogląd Lelewela, dziwimy się dzisiaj, jak można było popaść w takie zboczenia i błędy. Słysząc nieustannie podnoszoną wolność, dziwimy się, jak można było spuścić z oka drugi warunek zdrowego rozwoju każdego narodu, mianowicie siłę i sprężystość jego władzy rządowej. Nie pojmujemy, jak można było rozwój i upadek narodu uczynić zależnym od gminowładztwa, tj. od jednej formy rządu, rzeczy, którą sobie każdy naród w miarę swojego rozwoju koniecznie przekształca i zmienia. A jednak w taką republikańską formułkę wtłoczył Lelewel całą naszą przeszłość, bo gorączka jego polityczna nie znalazła hamulca w umiejętnej znajomości koniecznych podstaw ustroju każdego społeczeństwa i państwa. W sposób czysto doktrynerski idealizował więc zgubne prawa z drugiej połowy XVI wieku, nie bacząc na ich następstwa, anarchię, a poczytał za zbrodnię późniejsze usiłowania zmierzające do złamania tej złotej wolności.

czytaj dalej

O nauce historii polskiej i jej umiejętnym badaniu

0

Dwa ostatnie pokolenia, które nas poprzedziły, zbudowały sobie pewien obraz dziejów naszej przeszłości, każde z nich oczywiście taki, na jaki wystarczały jego intelektualne i moralne zasoby, jaki odpowiadał jego dążnościom i przekonaniom. Każde z tych pokoleń miało swoją szkołę historyczną, pracującą z pewną właściwą sobie metodą i w pewnym kierunku, a jeżeli pokoleniu stanisławowskiemu, przeciągającemu się jeszcze w czasy Księstwa Warszawskiego i Królestwa Kongresowego, metodę taką wyrobił i kierunek wytknął Adam Naruszewicz, to dla następnego pokolenia, hołdującego kierunkowi romantycznemu w polityce i literaturze, uczynił toż samo Joachim Lelewel. Mamy więc dzisiaj do czynienia i korzystamy z wyników pracy szkół historycznych na- ruszewiczowskiej i lelewelowskiej.

czytaj dalej

Polemiczna tendencja syntezy Bobrzyńskiego

0

Nie jest prawdą, by dobra wola i patriotyczny zapał szlachty zdolne były zrekompensować jej wewnętrzną słabość, aby szlachta w ostatnich chwilach Rzeczypospolitej chciała i potrafiła rozwiązać spiętrzone problemy, by można było przy tym ustroju i tej organizacji wewnętrznej zachować polską niepodległość.

czytaj dalej

Wcielenie Prus i Pomorza – dalszy opis

0

Zakon pragnął się jeszcze ratować sprzyjającym mu pośrednictwem cesarza i papieża, ale kiedy w roku 1466 główną twierdzę Zakonu, Chojnice, Polacy zdobyli, Krzyżacy uznali się za pobitych i prosili o pokój. Zawarto go w dniu 19 października 1466 r. w Toruniu. Po długoletniej, niesłychanie niszczącej wojnie odzyskała Polska ziemie swoje: pomorską, chełmińską i michałowską, nabyła Malbork, Elbląg, Sztum, Warmię, a Zakon pozostawiony w cząstce Prus uznał się hołdownikiem. Wielki mistrz w sześć miesięcy po objęciu urzędu składać miał uroczysty hołd polskiemu królowi, a otrzymywał za to honorowe miejsce po lewej ręce króla w polskim senacie. Zdobyła Polska z Litwą ujścia swych spławnych rzek, Wisły i Niemna i przystęp do morza, ziściła się znowu wielka myśl Bolesława Chrobrego a następnie Krzywoustego, która oddawała jej w ręce wywóz swoich towarów i płodów i stanowiła główną podstawę jej ekonomicznego rozwoju i dobrobytu. Odzyskane kraje podzielono na trzy województwa: pomorskie, chełmińskie i malborskie, a zaprowadzając w nich urządzenia polityczne polskie, pozostawiono im zupełny samorząd. Biskup chełmiński przeszedł pod gnieźnieńskiego prymasa.

czytaj dalej

Działalność naukowa Bobrzyńskiego – ciąg dalszy

0

Tak tedy u progu swej naukowej działalności młody uczony proponował program rewizji dotychczasowych poglądów na dzieje Polski w oparciu o inspirowaną głównie przez naukę niemiecką „ideologię ustrojową”, jak to później nazwano, domagając się zorientowania uwagi historyków w kierunku tych stron procesu dziejowego, które w romantycznej refleksji historycznej były usuwane na plan dalszy, jeżeli nie w ogóle rugowane z widnokręgu historii, żądając od nich przyswojenia sobie zakresu wiedzy ustrojowo-prawnej (w tym sensie, w jakim mógł ją rozumieć, to jest tej, którą wykładali przede wszystkim jego niemieccy mistrzowie), niezbędnej do adekwatnego zrozumienia historii narodu.

czytaj dalej

Mazowsze i Kujawy. Zakon krzyżacki. Pomorze

0

Zupełnie odrębnie stanęło Mazowsze. Po bezpotomnej śmierci Leszka, syna Bolesława Kędzierzawego, w roku 1185 przeszło ono na Kazimierza Sprawiedliwego, a po jego skonie w roku 1194 dostało się razem z Kujawami młodszemu jego synowi Konradowi, nazwanemu stąd Mazowieckim.2 Kraj, który dawniej z pomocą całej Polski z trudnością tylko odpierał najazdy Jadźwingów i Prusaków, teraz zostawiony sam sobie ujrzał się zagrożony w swym bycie. Na Konrada więc przeszło w spuściźnie po Kazimierzu zadanie zhołdowania i apostolstwo dzikich i pogańskich sąsiadów. Sprzyjały temu warunki. Ludność Mazowsza składała l Z trzech synów Władysława II średni Konrad książę głogowski umarł już w r, 1179, pozostały zatem tylko dwie linie: starsza, panująca na Średnim i Dolnym Śląsku, pochodziła od Bolesławą Wysokiego (fl2l0). Jego synem był Henryk Brodaty (fl238), synem Brodatego Henryk Pobożny, który zginął r. 1241 pod Lig- nlcą, pozostawiając czterech synów. Linia młodsza panowała na Górnym Śląsku pochodziła od trzeciego syna Władysława II, Imieniem Mieczysław – Jego synem był Kazimierz który pozostawił dwóch synów, Mieczysława (tl246) 1 Władysława (fl272). Synów Władysława było już czterech. Linia ta młodsza żadnej nie odegrała roli.

czytaj dalej

O nauce historii polskiej i jej umiejętnym badaniu cz. II

0

Poparli biskupa smoleńskiego szczegółowymi pracami ludzie wielkiej nauki i prawdziwego talentu: Tadeusz Czacki, historyk prawa, Józef Ossoliński, Jerzy Bandtkie i Feliks Bentkowski, historycy literatury, Wawrzyniec Surowiecki, statystyk, na koniec Jan Potocki i Adam Czarnocki (znany pod pseudonimem Zoriana Chodakowskiego), znakomici archeologowie, którzy rzucili pierwsze myśli do zbadania słowiańskich starożytności.

czytaj dalej

Wielkie plany Olbrachta (1492-1501)

0

Osadziwszy już przedtem najstarszego syna Władysława na tronie czeskim i węgierskim1 wyznaczył Kazimierz Jagiellończyk drugiego, Jana Olbrachta,2 swoim następcą w Polsce, trzeciego, i Władysław Jagiellończyk, pierwszy syn Kazimierza i Elżbiety, ur. 1456, wybrany królem czeskim r. 1471, królem węgierskim r. 1480. Umarł r. 1516, pozostawiając syna Ludwika. a Jan Olbracht, trzeci syn, nr. 1459, obrany królem polskim r. 1492, umarł bez- tennle dnia 6 czerwca 1501.

czytaj dalej